Lubię, kiedy mam  w czubie...
Polska oczami czasem mokrymi od łez...
Lubię, kiedy mam w czubie:

Sen Prezia.. Wyobraźmy sobie, że Prezydent Polski zostawia na rok Polskę sam na sam z Premierem...Brak wyobraźni?
Notka: Zbieżność tekstu z późniejszymi wypadkami całkowicie przypadkowa. Wahaliśmy się, czy należy publikować. Zdecydowalismy, że tak. W końcu to historia, czas przeszły, w tamtym czasie tak myśleliśmy i ocenialiśmy naszą ówczesną rzeczywistość....
"Lubię, kiedy mam w czubie..." to .... pierwowzór obecnej strony. Początkowe strony - tak oceniamy obecnie - wybitnie nieudolne.
Mamy jednak wyjątkowy sentyment do pierwszych prób "zaistnienia" w wśród innych.

"Lubię...." z założenia miało mieć charakter humorystyczno-edukacyjnym. Powstało wiele tekstów, część postanowiliśmy opublikować.

W pierwszych tekstach królowali leszczyńscy menele i ich sposób na życie współczesnym świecie, pełnym "krwi, bezwględności i potęgi głupoty". Spotkania z nimi w okresie późniejszym przeszły do "Świochy Ducklandii". Wcale nie znaczy, że tutaj nie zagoszczą.
Tuwim i kryzys.. Nasz poeta miał już od dawna wykrystalizowane poglądy ekonomiczne.
Rogacz - nie każde spotkanie z jeleniem czy baranem musi kończyć się porażką.
Rzar "zabita tradycja" - tradycję zaczynamy szanować, kiedy siwe włosy i brak sił zaczyna doskwierać...
Project BBE
USA    Poland    Japan    Espania    Deutschland    Nederland  Argentina
Copyright © 25.04.2010 by "Project 36"   All Rights reserved