Designed by GOEMO.de
Copyright © 2006 by "Project '36'"
All Rights reserved
Świocha Ducklandii
adova
Czy ekonomia jest nauką?
- Czy ekonomia jest nauką?

- Absolutnie nie! Gdyby była musielibyśmy ją najpierw sprawdzić na psach czy kotach.

Zenek i Lutek jak zwykle dzień po moim powrocie stanęli u wrót bramy wjazdowej.

- Co to szefunciu nie było?

- A bywało się tu i tam - odpowiedziałem. Jak zwykle obaj Panowie sami otworzyli bramę i po przywitaniu się z psami ( ano, przybył drugi przybłęda - skąd? Trudno ocenić. Ponoć młodszy braciszek Azora).

- A co u Was słychać? Byłem ciekaw co w okresie wakacyjnym narozrabiali.

- Lutek ma się dobrze - zaczął Zenek- Był u znachora po przedłużenie renty.

Patrząc na obu odnosi się wrażenie, że gdyby nie ta renta to dawno zniknęliby z globu. Polska to bardzo bogaty kraj i szalenie opiekuńczy. I przede wszystkim dbałym o wygodę swoich obywateli oraz o środowisko naturalne.

Otóż obaj Panowie należą do elity społeczności tego kraju. Wstają kiedy chcą i jak chcą. Pracują, hmmm z tym to problem, gdyż ich zawód nie mieści się w żadnej klasyfikacji ZUS-u czy PKD.

“Zbierają złom” - cudzysłowie, gdyż nazbyt często owo “zbieranie” to najzwyklejsza kradzież. Głównie “usuwają” z rynku rzeczy zapomniane przez innych, zostawione na chwilę bez opieki. Czasem działają na korzyść starszych ludzi pozbawiając ich różnych “staroci” typu zepsuta pralka, lodówka czy telewizor. Nie gardzą nawet tym co zostawiają na noc osobnicy ogródków działkowych. Sprzątają nam sprzed nóg puszki po piwie, butelki i inne odpady za które “normalny obywatel, inteligentny, wykształcony, ba nawet kulturalny” zostawia w swojej błogiej świadomości własnej wielkości na ulicy, gdyż zwykły kosz na śmieci to “chamska obraza inteligencji”.

Jedna rzecz ich odróżnia od złodziei. “Towar” jaki rekwirują musi mieć wartość dla właściciela poniżej kwoty 250 zł PLN. Dlaczego?

Zgodnie z prawem własności w Polsce nie można KARAĆ NIKOGO, gdy szkoda wynosi poniżej tej kwoty!

Zawsze każdy prokurator, policjant czy sędzia - nie mam pojęcia dlaczego - uważa taką kwotę za “niską szkodliwość społeczną”.

Nawet każdy policjant jest specjalnie wyszkolony w tej sprawie. Już na samym początku zgłoszenia TO ON DECYDUJE czy kradzież lub uszkodzenie mienia jest warte zachodu i pisania.

W swoim krótkim życiu wiem, że każdy policjant w Polsce to wybitnej klasy rzeczoznawca. Według nich to nawet zwykłe drzwi wejściowe są warte, zamiast ceny w sklepie czyli około 1000 złotych, tylko 90 zł(!). Na moje pytanie gdzie można coś takiego kupić - wzrusza ramionami. On wie gdzie!

Wracając do moich znajomych meneli to trudno nie dodać, że za swoją pracę otrzymują z tutejszego ośrodka pomocy społecznej “dodatkowe wynagrodzenie” oraz od Rządu RP rentę czyli “hulaj dusza, piekła nie ma!”.

Średnio jak sami oceniają ich dochody to od 1 200 zł PLN do nawet 3 000 zł PLN. I do tego jeszcze mają ZUS i inne świadczenia o których wielu może tylko pomarzyć.

Ich znajomości to głównie policjanci, sędziowie, prokuratorzy, “biznesmeni polscy”, czasem straż miejska itd.

Ostatnio miałem okazję widzieć wyrok nakazowy dla trzech przedstawicieli tej klasy. Za kradzież mienia ( oczywiście mocno zaniżonej przez funkcjonariuszy policji - na oczywistą korzyść “złodziei” ) Wysoki Sąd uważał, że kwota 380 zł PLN to świetna rzecz aby każdemu z delikwentowi “dać” po miesiącu kary więzienia, w trakcie której mają odpracować po 40 godzin dla …. sądu, miejskiego ośrodka pomocy społecznej ( czy rodzinie ) oraz …. straży miejskiej!!!

Jest super!

Nie chroni państwo - czytaj rząd Polski RP pod przewodnictwem Donalda Tuska lokalnych bandytów? Chroni i to jak najbardziej.

Pytanie: co może przestępca wykonywać dla sądu, straży miejskiej czy MOPR w Lesznie, jaką pracę? Sprzątać biurko sędziemu z zbędnych wyroków? A straży miejskiej w Lesznie? Komendantowi komin wyczyścić? A może owe “kryształy państwa polskiego” starszym osobom, niedołężnym pomogą pozbyć się cennych rzeczy?

Odpowiadając Zenkowi i Lutkowi na owe pytanie - czy ekonomia jest nauką, jasno stwierdziłem, że nie. To lokalny sposób w Polsce na okradanie uczciwych obywateli.

Bo gdyby naprawdę w Polsce ekonomia była nauką to zapewne Zenka i Lutka widywałbym czasem w Pekinie, gdzie ostatnio miałem okazję przebywać.